Próżne nam były Kasandry wołania,
I oto - Styksu groźne przed nami koliska.
Czy jednak już nie bliski cudu zmartwychwstania
Feniks nowy z popiołów tego cmentarzyska?
O, nieszczęśni! nauczcie się sztuki czekania.

z francuskiego przetłumaczył Stanisław Pieńkowski


O ty, anielski mój Zmarły!
Gwiazdy zgaszone przedwcześnie,
Oczy się twoje zawarły,
A takiś cudny, jak we śnie!...
- Narzekam, który boleśnie
Uczciłem zimne twe zwłoki -

(Nieznanej otchłani mroki
Rzucają śmierci kagańce...)

O losy, losy! Wybrańce
Życia ludzkiego odchodzą
Niby widmowi wędrowce,
A nim się inni narodzą,
Pełne już będą grobowce!...