Ponad górami, kędy orłów gniazda,
Mój lot i moja jazda!
A na niebiosach, tej najwyższej z ksiąg,
Płomienny rapsod mego ducha,
Którego każde słowo: Gwiazda!

- Wieczność mnie słucha.


Strzaskali łuki swoje waleczni łucznicy.
Zwycięstwo - wiarołomców staje się udziałem.
O, zali Francja...Francja Joanny Dziewicy
Nie spełni dziejów bożym rozkazaniem całem?
Zawierz, poeto, nadal sławie Bojownicy!


z francuskiego przetłumaczył Stanisław Pieńkowski